Wydrukuj tę stronę

Tablica

Tablica

 

Postać stygmatyczki, więźniarki łagrów sowieckich s. Wandy Broniszewskiej ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów jest doskonale znana mieszkańcom Bujwidz i okolic. Do roku1950 w domu zgromadzenia, wespół z innymi siostrami, pełniła posługę bożą. Wielu pamięta, jak przygotowywała dzieci do Pierwszej Komunii Świętej, wielu też byli jej uczniami.

Siostry opiekowały się kościołem w Bujwidzach. Zasiały tu ziarno wiary. Wiary, która nie pozwala człowiekowi upaść w najtrudniejszych okresach życia, nie dopuszcza do skundlenia się, pozwala zachować obraz, według którego człowiek został stworzony. Głęboko zostało zasiane to ziarno…

Po Wielkim Tygodniu, w kwietniu 1950r., kiedy to na kilka etapów był rozłożony areszt sióstr z Pryciun, miejscowi „czinowniki” zadbali o to, żeby miejsce, w którym stał dom zrównać z ziemią, zasiać, zaorać, niech zapomną o siostrach.

Nie zapomnieliśmy.

Ziarno wiary kiełkuje, wydaje owoce. Odnawia się życie duchowe parafii. Coraz częściej do kościoła wstępują ci, którzy byli najzacieklejszymi wrogami.

Przecież to wierni parafii w Bujwidzach, za staraniem św. p., ks. Marcina Stonysa, jako jedyni w byłym Związku Sowieckim uzyskali pozwolenie Moskwy na budowę nowego kościoła. A teraz z mgły dziejowej wyłania się działalność Sióstr od Aniołów.

Kaplica p.w.św. Ignacego Lojoli w okresie międzywojennym skupiała na modlitwę siostry, które nieopodal mieszkały i okolicznych chłopów. Zapomniana, opuszczona w okresie terroru sowieckiego swój renesans przeżyła w latach, gdy proboszczem w Bujwidzach był młody, energiczny ksiądz Witold Zuzo. To za kadencji ks. W. Zuzo wznowiono nabożeństwa 31 lipca w kaplicy pryciuńskiej.

Ziarno Wiary kiełkuje i wydaje plony.

Obecny ks. proboszcz Ryszard wpada na niemniej genialny pomysł: Pielgrzymka Śladami s. Wandy Broniszewskiej. Życie duchowe parafii ożywa, nabiera nowych barw. Ale pielgrzymka to mało, bywa raz do roku, a kaplica pryciuńska jest cały rok. Stoi przy drodze, jak mówią na Wileńszczyźnie „pod nogami”. Ludzie tu chodzą, samochody jeżdżą…Niemy świadek historii…

Jesteśmy wdzięczni ks. Ryszardowi , że zechciał ze Wspólnotą Bujwidzką podzielić trudy, ale maże bardziej radości pracy umieszczenia tablicy upamiętniającej działalność Sióstr ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów.

Ze znalezieniem sponsorów nie mieliśmy żadnych trudności.

Serdecznie dziękujemy p. Romualdowi Babiczowi i p.Eduardowi Gurczenko, którzy bez chwili wahania zareagowali na nasz apel. Dziękujemy też p. Dianie Gurczenko, która tablicę wykonała.

 



Poprzednia strona: Święto Zimy
Następna strona: Galeria